Informacje

Witaj na spisie którego pełna nazwa brzmi "Szafa Blogów Naruto", ale dość często stosowane jest po prostu "SBN".

Spis został założony dnia 26.04. 2015 roku przez dwie dziewczyny które były miłośniczkami Naruto - Kahori Nakadai oraz Dattebayo zwaną obecnie Noushi Sukkari która pełni role założycielki spisu " W przestworzach M&A".

W ciągu całego trwania bloga role dodających zgłoszenia, ale i nie tylko pełniło licząc założycieli 18 osób.

Noushi Sukkari
Kiara Eira
Datenshi
Yuriko
_domcia_
Oh Shit!
Tamami Chan
Martyna Bugno
Myśląca Sowa
Aleksandra Bugno
Taochin
Madara U.
Wla Sh
Julia K.
Toya
Yorumi Nateko
Tsuki

Za poświęcony czas i trud włożony w tworzenie spisu Dziękujemy!

Mieszkańcy Szafy ;D

Obserwatorzy

Szafa Nowych Rozdziałów

23 stycznia 2016

You were with them
http://ywwt.blogspot.com/
Inriss
IX
- Przynajmniej taka jest oficjalna wersja... Prawda jest taka, że jest to wynik pewnego rytuału.
Znów pokiwałem głową. Nie wiedzieć czemu, nie dopytywałem o nic więcej, o żadne szczegóły.
Przez cały czas, kiedy odtwarzałem w pamięci wspomnienie, które dopiero co do mnie wróciło, patrzyłem na brunetkę.
Jakiś rytuał, pomyślałem. Chore klany i ich chore rytuały. Z tych rodzin, które kojarzę, tylko Ryu byli aż tak... oryginalni. Przynajmniej wśród tych z Kraju Wody. A dziewczynka z mojego wspomnienia miała na czole opaskę naszej wioski, więc musiała być stąd.
Ryu mieli własną religię, mity, legendy, dziwną i krwawą historię, w której często pojawiają się dziwni ludzie związani z demonami...

Tytuł opowiadania: Wróć do mnie tam gdzie bezmiar i bezkres naszych urojeń
Adres Bloga: http://peculiar-friend.blogspot.com/
Autor: Ichirei
Numer rozdziału (i/lub tytuł): 5. Dziewczyna z parku
Fragment: "Gdy tylko moje oczy prześledziły nieznany numer, poczułam uścisk w gardle. Treść wiadomości owinęła wokół mojego żołądka lodowaty łańcuch. Nie wiedzieć czemu, byłam pewna kto jest nadawcą. Niemal poczułam na sobie blade spojrzenie błyszczących, jasnych oczu i gdzieś w powietrzu ujrzałam marę, przypominającą nieskazitelnie piękną twarz. Podświadomie upuściłam telefon, a trzask pękającej szybki nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Poprzez pajęczynkę wciąż prześwitywało te kilka słów(…)"

"Jeśli się wyróżniasz, jesteś znienawidzony przez innych."
http://find-love-in-highschool-itasaku.blogspot.com
Maruo Sa
Rozdział 23
Sakura dziękowała Bogu, że był weekend. Nie wyobrażała sobie, stanąć twarzą w twarz z Itachim po tym, co zrobiła w sobotni poranek. Było jej tak głupio, że nie wiedziała, czy wystarczy jej odwagi, aby się do niego odezwać. Wiedziała jednak, że w końcu będzie musiała to zrobić.
„Im szybciej tym lepiej. Podobno…”- Pomyślała dziewczyna i wzięła kolejnego łyka ciepłej herbaty. 
Siedziała w domu, na kanapie i od samego rana układała sobie w głowie co powiedzieć, kiedy już dojdzie do ich spotkania. Nie potrafiła jednak wymyślić nic mądrego.
Było już niedzielne popołudnie i świadomość, że ich spotkanie jest coraz bliżej, przyprawiało ją o dreszcze. Wiedziała doskonale, że zachowała się bardzo głupio i dziecinnie, ale to przecież nie jej wina! Nigdy jeszcze nie była w takiej sytuacji, więc skąd miała wiedzieć, jak się zachować?

To właśnie cały ja do zauważenia przez świat
http://invisible-scar.blogspot.com/
Mavis Motomi
3. Niezrozumienie
— Możesz mnie nienawidzić, Sakura. — Sam się zdziwił, że jego głos brzmiał teraz tak spokojnie, nawet nie drżał. — Ale w tej chwili nie pozostaje nam nic, tylko współpraca. Znam twoją sytuację. 
Zaraz skarcił się w myślach za to, co powiedział. Serio, to są twoje pierwsze słowa do kobiety, która niegdyś była twoją przyjaciółką?!
Czasem naprawdę nienawidził się za swoje wyrachowanie. Oziębłość, którą w sobie wyrobił dawała znać w najmniej odpowiednich momentach i nawet jak w myślach zakładał zupełnie inne zachowanie, to rzadko mu się udawało okazać tą bardziej ludzką stronę.
Czasem się zastanawiał, czy on w ogóle ją jeszcze miał.
Widział jak bezbarwne oblicze Sakury nagle się zmienia. Jej oczy rozszerzyły się, usta zadrżały, aż w końcu z jej krtani wydobył się krótki kpiący śmiech

Adonis 
http://adonis-club.blogspot.com/
Blady Księżyc
"Klaps"
" W przeciągu dwóch godzin klub zapełnił się niemal po brzegi. Madara obserwował, jak Hashirama a to rozmawia krótko z wychodzącymi pojedynczymi osobami, a następnie notuje skrupulatnie w arkuszu na tablecie ich wrażenia, a to odsyła laski, które liczyły, że wejdą mimo braku dwudziestu lat. Od czasu do czasu musiał też przeganiać panienki, które są zbyt schlane i odrzucać ich wyznania miłości, oświadczyny, propozycje seksu i tym podobne. "
" Tego było za wiele. Madara zaczął intensywnie zastanawiać się co zrobić, żeby jak najszybciej stamtąd spierdolić. Nie mógł jej tak zwyczajnie spławić. Mimo wszystko była klientką. Musiał być miły i taktowny.
- Wybacz… – Zaczął niepewnie, udając przy tym odrobinę nieśmiałego – jestem uczulony na truskawki.
- Och… Co za szkoda – Westchnęła, po czym szybko dodała – nie martw się – poklepała go poufale po udzie tuż nad kolanem – w takim razie… – Zrobiła króciutką pauzę i spojrzała mu prosto w oczy – Weźmiemy banany – dokończyła oblizując wymownie usta. 

W potrzasku własnej wyobraźni
http://kobiece-marzenia.blogspot.com
annzwill
Labirynt Luster - Rozdział 18
Nie sądziłam, że można być tak podłym. Piękna blondynka okazała się największą suką jaką spotkałam w swoim życiu. Jej koleżanki złapały mnie za ręce. Jedna z nich zawiązała mi chustę na ustach, abym nie krzyczała. Zmusiły mnie, bym klęknęła. Ropucha wyciągnęła nożyczki i zaczęła od pocięcia mojej bluzki. Gdy stwierdziła, że wystarczająco sponiewierała moją odzież, zabrała się za włosy. Widziałam jak różnej długości pasma spadają na podłogę w akompaniamencie chichotu jej świty. Chciałam pokazać, że jestem twarda. Nie potrafiłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

SZABLON: Zielony Kociak
NAGŁÓWEK: Fantazja