Zgłoś Nowe Rozdziały !

Tytuł opowiadania:
Adres Bloga: 
Autor:
Numer rozdziału (i/lub tytuł):
Fragment:

32 komentarze:

  1. Witam. Chciałabym zgłosić rozdział :)

    Tytuł opowiadania: Yaoyorozu no kami - osiem milionów bóstw
    Adres Bloga: http://yaoyorozu-no-kami.blog.pl/
    Autor: Konan
    Numer rozdziału: |14| Wszystkie odcienie szarości
    Fragment: "A z drugiej strony moralna ocena naszych dotychczasowych działań nie mieści się w kategoriach „czarny lub biały”. Zależnie od czynników drugorzędnych i przyjętych kryteriów wynik może być różny. Jirayia-sensei ma sprecyzowany system wartości, którego dość twardo się trzyma, więc był w stanie jednoznacznie potępić nasze działanie. Ja jednak, z perspektywy czasu, nie potrafię określić, czy odejście od idei Wiecznego Tsukiyomi było uzasadnioną decyzją. Po latach od tamtego dnia kiedy pierwszy raz rozmawiałam z Jirayią nadal nie podzieliłam się swoimi wątpliwościami z nikim, nawet z Nagato. Czasem tylko prowadzę wewnętrzne monologi przelewając je na kartki tego dziennika, który potem znów ląduję pod jedną z klepek pod podłogą, a ja znów zastanawiam się czy aby po prostu go nie spalić, żeby nikt go nigdy nie znalazł.

    Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że jeżeli oczekiwanie na najbardziej krwawy konflikt w dotychczasowej historii można w ogóle tak określić, to jestem w tym momencie umiarkowanie szczęśliwym człowiekiem.

    Nic nie jest tylko czarne albo tylko białe.

    Życie pełne jest odcieni szarości."

    Pozdrawiam :)



    OdpowiedzUsuń
  2. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    https://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 3
    Zaciskała nerwowo pełne, malinowe wargi. Była piękna. Pozostawała tak niezwykle niewinna. Nie wiedziała zupełnie, jak bardzo ten świat był brutalny. Z żalem uświadomił sobie, że będzie musiała porzucić tę niewinność, jeśli chciała przetrwać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealna, nowa ja
    https://idealna-pauly.blogspot.com
    Pauly
    21. Wielki strach i jeszcze większa odwaga

    - Ja też powinnam. – Szybko podniosła się z miejsca, a następnie zachwiała niepewnie. Jej żywe tęczówki zaszły mgłą. Ukazywały pustkę, a ciało jakby straciło podparcie. Nie wiem kiedy znalazłem się przy niej, dłonią przyciągając jej biodro bliżej siebie.

    - Hej, mała! Wszystko dobrze? – Nie wyglądała najlepiej. W jednej chwili uszło z niej całe życie, a ten widok niebezpiecznie ściskał moje serce. Nie chciałem jej takiej widzieć. Słabej i bezbronnej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uważaj, nie wiesz, która szansa jest ostatnią
    http://konohasenjuuchicha.blogspot.com
    Dita Regnif
    Rozdział 6
    — Bracie, ty w domu?
    — Sasuke? Nie masz zajęć w akademii? — Itachi podniósł wzrok na stojącego w drzwiach chłopca.
    — Byliśmy w Dolinie Końca. Nauczyciel uparł się abyśmy właśnie w tamtym miejscu usłyszeli o powstaniu Konohy. — Nadął policzki z oburzenia, ale Itachi i tak wiedział, że młodemu ten wypad się podobał. Świadczyły o tym błyszczące radośnie oczy oraz uroczo zaróżowiona twarz. — Nuda.
    — Przeszłość jest równie ważna jak teraźniejszość i przyszłość. Każdy shinobi musi znać swoje korzenie.
    — Tak, tak… — Sasuke uśmiechnął się radośnie, wpatrując ufnie w brata. Uważał go za najmądrzejszego dorosłego. Walczył jak nikt inny i do tego dysponował ogromną wiedzą ze świata ninja. Jak dorośnie, zrobi wszystko aby zostać taki jak on. Już postanowił. Itachi był super! — Skoro jesteś w domu… to może pójdziemy potrenować? Też chcę tak władać kunai!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tytuł opowiadania: Tylko słowa krwawią
    Adres Bloga: http://tylko-slowa-krwawia.blogspot.com/
    Autor: Yakiimo
    Numer rozdziału (i/lub tytuł): Jeden uśmiech
    Fragment:
    — Wiesz, co stałoby się, gdyby tamtego dnia minister ją zabił? — Ukradkiem zerknęła na profil niewzruszonego Inami. — Yahiko straciłby nad sobą panowanie i żadne z was nie stałoby teraz przede mną. Shimura zna swoich uczniów, cenę, jaką poniesie za wszelkie działania i to, jak ważna jest Yakiimo. Doprowadzenie jej do stanu krytycznego rozpętało wojnę. Zabicie jej… Rozpętałoby piekło. — Przygryzła dolną wargę.
    Była przejęta całą sytuacją i myślę, że nie popierała w pełni Yahiko, ale — tak, jak powiedziała — był jej dzieckiem. Matka zawsze kocha swoje dzieci.
    — Danzou wiedział? — powiedziałem w stronę Hinaty.
    Cała zesztywniała. Jej spuszczony wzrok okazał się najlepszą odpowiedzią.
    — Oczekuję prawdy — szepnąłem. — Dlaczego tu jesteśmy?
    Gwałtownie pokręciła głową, zasłaniając się kaskadą ciemnych włosów. Już nie była delikatną, przepełnioną bólem dziewczyną. Obecnie jawiła mi się, jako kłamca. Nienawidziłem ich.
    — Odpowiedz mi! — krzyknąłem.
    Klik. Odbezpieczyła drugi pistolet niewiadomego pochodzenia i wymierzyła w Yahiko. Szerzej otworzyłem oczy, wiedząc, co zamierza.
    — Żeby ją dobić. — Jej głos docierał do mnie zza grubego szkła, z innej przestrzeni.
    Strzał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh, I know that sun must set to rise - This could be paradise
    https://nobodyshomecierpiacasasusaku.blogspot.com/
    Cierpiąca Nanase
    20. When she was just a girl

    – Chcieli mnie siłą zaciągnąć na terapię – uśmiechnęłam się pobłażliwie do własnych myśli. Jakie zabawne wydawało mi się to po upływie czasu. – Na początku byłam przerażona, ale przespałam się z tym i tak sobie myślę, że to oni jej bardziej potrzebują – zażartowałam. Senju jednak nie było do śmiechu. – Ojciec był wściekły i najwyraźniej dostałam karę.
    – Ty to swoją drogą, ale pomyśl o innych – zabrała dłoń i z powrotem oplotła się ramionami.
    – To znaczy?
    – Reszta zespołu nadal ma kontrakty, natomiast ty i ja...
    – Czekaj, mam rozumieć, że ty też wyleciałaś? – wzburzyłam się.
    – Tak, za niewinność – fuknęła. Wstałam i przespacerowałam się w samych skarpetkach po wykładzinie.
    – Czy ten człowiek jest niepoważny? – zagrzmiałam, uderzając się w czoło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    https://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 4
    - Przecież Ty jesteś zagrożeniem dla samej siebie. Gdzie Ty tutaj? – W odpowiedzi rzuciłam w niego pierwszym pod ręką materiałem z pudła. Wylądował on idealnie na jego twarzy. Widząc, co to uśmiech od razu zszedł mi z ust. Rumieniec oblał mi policzki. On natomiast ściągnął to, co w niego cisnęłam i ze zmarszczonymi brwiami przyjrzał się temu. Ze śmiechem odrzucił na łóżko ogniście czerwone stringi.
    - Jak mówiłem. Ino jest nieprzewidywalna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi. Iść przez życie nie czyniąc hałasu.
    fragile-bonds.blogspot.com
    Kaori Fukao
    Rozdział pierwszy
    — Babuniu, śpisz? — zapytałem, przyglądając się jej pomarszczonej twarzy. — Wstawaj szybko. Przyszedłem zakomunikować, że nie wywiązujesz się ze swoich człowieczych obowiązków. Przede wszystkim, nie podoba mi się ta cisza panująca dziś w mieszkaniu. Oczywiście jako kot cenię sobie spokój, lecz ta cisza bardzo mi się nie podoba. Szczerze mówiąc, denerwuje mnie. — Przerwałem na chwilę, zdawszy sobie sprawę, że jestem ignorowany. — Co się z tobą dziś dzieje? — mruknąłem. — Jesteś jakaś milcząca, zupełnie jak nie ty.

    OdpowiedzUsuń
  9. tytuł opowiadania: our love story-shikatema
    Adres :https://ourlovestoryshikamarutemari.blogspot.com/2017/11/rozdzia-3-dobra-strategia-to-nie.html
    tytuł rozdziału: Dobra strategia to nie wszystko
    fragment:<Wszedłem do łazienki, zrzuciłem z siebie piżamę i odkręciwszy kurek z ciepłą woda oddałem się rozkoszy w postaci małych kropelek, które otulały moje ciało tworząc ciepłą leciutką otoczkę, rozluźniając wszystkie moje mięśnie. Szum wody skutecznie zagłuszał moje niespokojne myśli.Wyszedłszy z łazienki po niecałych 30 minutach zszedłem na śniadanie. Na dole już czekała na mnie moja rodzicielka, odkąd tata wyjechał w sprawach służbowych matka uwzieła się na mnie jakbym nie miał dosć swoich problemów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Alice w krainie Akatsuki
    alice-w-krainie-akatsuki.blogspot.com
    Melodi Hitsume
    Rozdział 20. Jak duże dzieci.
    Czerwonowłosa kobieta stała na środku pustyni. Minę miała skrzywioną od bólu głowy, który nasilał się pod wpływem mocnych promieni słonecznych. Tylko przyjemny, delikatny wiatr powiewał jej włosy, wplątując między nie pojedyncze ziarenka piasku. Działało to jak leki przeciwbólowe. Jednak nie przyszła tu dla podziwiania kraju wiatru. Wykonała szybko kilka pieczęci, po czym zrobiła 5 kroków do przodu. Powtórzyła czynność dłońmi i przesunęła się o krok. W jednej chwili pojawił się przed nią budynek o wysokości około 5 metrów, typowy dla budownictwa w kraju wiatru. Dobrze go znała, ciągle z niego wychodziła, czasem na dłużej, czasem na kilka dni. Specjalnie dobrych wspomnień z nim nie miała, ale ciągle ją coś przyciągało. Albo raczej ktoś.
    [...]
    - Skoro cicho zabijasz, to tak samo podchodzisz do swojego celu. Nie paradujesz przez środek wioski z banerem "tu jestem". - Zakpił z niej, a ona to bardzo mocno odczuła. Ledwo utrzymywała w ryzach swoją drugą, burzliwą naturę.:
    - Ja chociaż wychodzę i daje o sobie znać światu, a nie siedzę na dupie na moim wygodnym fotelu chlejąc w dzień.

    OdpowiedzUsuń
  11. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    http://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 5
    - Oi, kobieta Itachiego. Mam coś dla Ciebie – drgnęłam zaskoczona. Że co? Mruknęłam pod nosem i wpatrzyłam się w niego z niedowierzaniem. Natomiast tamten przerzucał dokumenty na stole, by wyciągnąć z nich stronę z gazety. – Co? – Musiał zauważyć moją mimikę.
    - Nie jestem jego kobietą – rzuciłam lekko, ale wewnątrz mnie coś się ścisnęło na samą taką myśl.

    OdpowiedzUsuń
  12. Opowieści Spod Pióra Nocy
    https://opowiescispodpiora.blogspot.com/
    Yorumi Nateko
    If there is one thing that I'm gulity of...

    Spojrzała na mężczyznę, zdając sobie sprawę, jak głupia była. Jak bardzo irracjonalny był jej gniew, względem niego, kiedy sama nie byłą w porządku. Shika za to wpatrywał się w zapalniczkę, kurczowo zaciskając na niej palce. Doskonale wiedział, gdzie to miało zajść. Ona też wiedziała, a mimo to posunęła się dalej, przy okazji tracąc jego zaufanie i sprawiając, że poczuł się jak zwykły przedmiot, wykorzystany jednorazowo i wrzucony na dno szafy. Nikomu już do niczego nie potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowieści Spod Pióra Nocy
      https://opowiescispodpiora.blogspot.com/
      Yorumi Nateko
      Małżeństwo po Szkocku 17.Rodzinna Posiadłość

      Przejechaliśmy obok domku dozorcy, który wybiegł, by się nam pokłonić. Obserwowałam wielkie połacie zieleni po obu stronach drogi. Z lewej odbijające się w wodzie światło słoneczne pozwoliło mi się domyślić, że tam właśnie musiało być znane mi z opowieści jezioro.

      Nagle zobaczyłam dwór i z zachwytu zabrakło mi tchu. Była to wspaniała kamienna budowla położona na lekkim wzniesieniu. W oknach dzielonych kamiennymi słupkami odbijało się słońce.

      — Podoba ci się? — zapytał Kakashi, przyglądając mi się.

      — Aż trudno to opisać słowami. Czemu mnie pan nie uprzedził? Ależ jest ogromny. Na pewno w nim zabłądzę — powiedziałam z przestrachem. Moje słowa jednak rozbawiły go i zaśmiał się serdecznie, tak jak to uwielbiałam.

      Usuń
  13. War of Change
    https://last-warning-and-courtesy-call.blogspot.com/
    Yumiko Sasaki & Yorumi Nateko
    5.Zły Dzień

    Itachi zupełnie zignorował jego słowa, gorączkowo rozmyślając nad dalszym rozwojem sytuacji. Nie mógł ruszyć ręką, by nie sprowokować mocniejszego krwawienia, co dyskwalifikowało przedłużanie konfrontacji z byłym kompanem. Co więcej wiedział, że strzał musiał paść na dole i to cholernie go niepokoiło. Chciał jak najszybciej się tam znaleźć i dowiedzieć, jak wyglądała sytuacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akcja: "Dorwać Mikołaja Szaleńca"

      — Ej, ludzie! — Odwróciła się do reszty, zwracając tym na siebie uwagę jedynie Deia i Yoru. — Widzieliście gdzieś lampki? Te, które miały wisieć w fotobudce?

      — Pewnie je w zeszłym roku podpierdzieliłaś! — krzyknął Kiba, nagle tracąc zainteresowanie szarpaniną chłopaków. — Albo Deidara przechlał je na zeszłorocznym festynie.

      — Ja ci dam przechlał, popierdoleńcu! — Deidara skrzyżował ręce na piersi, wrogo przyglądając się podchodzącemu do nich szatynowi. — To nie ja rozpierdalam wszystko wokół.

      Usuń
  14. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    http://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 6

    Słyszałam stukot narzędzi oraz muzykę rozbrzmiewającą dookoła. Nie zaszłyśmy daleko, gdy przed nami pojawiła się niezadowolona Temari. Założyła ręce na piersi i fuknęła.
    - Czego tutaj szukacie?
    - Co tam Diablico? – Blondynka luźno rzuciła jedynie i udawała, że jest zainteresowana wnętrzem – możemy wejść dalej?
    - Może jeszcze dać wam dostęp do mojego całego warsztatu? – Zapytała chamsko – wynocha mi stąd. – Podniosła rękę i wskazała palcem na drzwi.
    - Nie pokazuje się palcem – upomniała ją Ino udając, że jest oburzona jej zachowaniem.
    - Powiedziałam: wypierdalać – podniosła okropnie głos, że aż musiałam złapać się za prawe ucho, które było najbliżej. Jak stała w poprzednim miejscu, tak nie ruszyła się o milimetr.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tytuł opowiadania:Legion: Bogowie
    Adres Bloga: http://legion-bogowie.blogspot.com/
    Autor: Yakiimo
    Numer rozdziału (i/lub tytuł): II. Can you kill your demons?
    Fragment: Nim jednak zdążyła się odwrócić, drzwi prowadzące na dach otworzyły się z rozmachem. Nie odważyła się obrócić; uparcie wpatrywała się w wejście do kasyna, gorączkowo licząc na wsparcie Mei. Nie spodziewała się zasadzki, po prostu ją tutaj znaleźli, mimo to, ich przewaga z pewnością była utrudnieniem.
    — Nie ruszaj się.
    Rozpoznała ten głos. Kątem oka zauważyła kilku zamaskowanych mężczyzn z karabinami uniesionymi w jej kierunku.
    — Odłóż nóż — nakazał, wysuwając się przed szereg.
    Posłusznie ukucnęła i upuściła sztylet na ziemię, wciąż jednak pozostając na ugiętych nogach. Skoro od razu nie zakuli jej w kajdany ani nie wrzucili do jakiegoś anty boskiego pojemnika, nie zdawali sobie sprawy, kim jest. Ona natomiast dobrze wiedziała o ich tożsamości.
    — Odwróć się, powoli.
    Nie drgnęła.
    — Odwróć się — powtórzył z naciskiem.
    — Może po prostu tam podejdź? — Inny, kobiecy głos wydał się zirytowany. — Kaori i Itachi nie będą czekać.
    — Może dasz mi pracować? — Obruszył się jej towarzysz.
    — Może przestaniesz za mną łazić, wojskowa? — mruknęła pod nosem Yakiimo.

    OdpowiedzUsuń
  16. róć do mnie tam gdzie bezmiar i bezkres naszych urojeń
    http://peculiar-friend.blogspot.com/
    Ichirei
    14. Zostaniesz sama

    "– Powiedz mi Ichirei… – szepnęła, kompletnie ignorując wszystko, co powiedziałam. Zupełnie jakby rozgrywała jednoosobową partyjkę bingo i czekała, aż w końcu strzeli wszystkie liczby. Każde jej kolejne słowo trafiało w sedno mojego wewnętrznego rozbicia. – Bolało, kiedy traciłaś Naruto? A kiedy Sasuke wyrzucił cię jak zużytą szmatę do podłogi?
    – Gdzie on jest? – zapytałam, starając się wydostać z jej chorej gierki. – Gdzie jest Naruto?
    – Teraz wiesz, jak się czułam? – kontynuowała, po czym złapała mnie za nadgarstek, który wcześniej ściskał nieznany mi mężczyzna.
    Paraliżował mnie strach. Kątem oka dostrzegłam jego dłoń, w całości pokrytą ciemnogranatową mozaiką. Od razu rozpoznałam faceta, który dosypał jakiejś substancji do piwa w Rasenganie. Za wszystkimi intrygami stał nie kto inny, jak Karin Uzumaki.
    Kiedy psychopatka wyjęła ostrze skalpela, przeszedł mnie dreszcz. Szarpnęła moją rękę, wyciągając ją do przodu.
    – Trzymaj mocno naszą owieczkę, Shukaku – powiedziała, uśmiechając się szeroko, po czym podwinęła mi rękaw aż po łokieć."

    OdpowiedzUsuń
  17. Tylko słowa krwawią
    http://tylko-slowa-krwawia.blogspot.com/
    Yakiimo
    Spowiedź
    Wydaje ci się, że dobrze kogoś znasz.
    Że dobrze rozpoznajesz czyjeś nastroje. Że w tłumie poznasz charakterystyczny krok, uśmiech, kolor włosów. Że pocałowałeś każdą bliznę, dotknąłeś każdej skazy, zostawiłeś wspomnienia, duszę, może nawet kawałek serca.
    Jeśli tak, to moment rozczarowania musi być obezwładniający. Niezmiernie, cholernie, do krwi i kości bolesny.

    OdpowiedzUsuń
  18. https://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 7
    "– A teraz nie mam Ciebie – przeczesała swoje krótkie włosy niby w zirytowaniu. Nie wiedziałam, jak tak piękna kobieta mogła być aż tak niegodziwa. Zachichotała krótko i rzuciła kolejne bezpośrednie spojrzenie prosto we mnie – ale popatrz co znalazłam – tło za nią rozbłysło, na moment prześwietlając ekran. Gdy jednak przywrócono ostrość myślałam, że zaraz upadnę. Powstrzymało mnie przed tym jedynie ramię Itachiego, które nagle złapało mnie w pasie. Nie miałam nawet głowy by w pełni się tym przejąć, gdy widziałam coś tak przerażającego. Z tyłu, za jej plecami, na ścianie rozciągnięte było zakrwawione ciało Yuri. Niezidentyfikowany dźwięk wydostał się z mojego gardła, gdy zacisnęłam dłonie w pięści. Chwyciłam się za głowę i zaczęłam potrząsać nią na boki."

    OdpowiedzUsuń
  19. Deichuu no hachisu
    http://deichuunohachisu.blogspot.com/
    Minami Yume
    Rozdział 23
    Wspinając się po schodach do mieszkania Temari zaczęła tradycyjnie prowadzić monolog wewnętrzny. Uwielbiała gadać sama do siebie, ha! Zawsze to rozmowa na poziomie, a rzucane żarty są wręcz genialne!
    Alpinistka się znalazła, cholera. Mieszkaj sobie na tym ostatnim piętrze w bloku bez windy, łachudro. A żebyś na zawał padła, pomiocie szatana. A mówiłam weź to na parterze, ładniejsze, nawet ma balkon! To nie! Musiała mi to zrobić.
    Każda wyprawa do mieszkania blondynki kończyła się zadyszką. Sakura w chwili refleksji aż zaczęła współczuć wszystkim kurierom tachającym paczki pod drzwi szanownej pani policjantki.
    Wyobrażam sobie juz typka z DHL w tej jego żółtej koszulce. Albo listonosza. Przecież mojemu się nie chce podejść pod moje drzwi i rzuca mi tymi awizami na prawo i lewo, a jej to w ogóle może nawet awiza nie dostarczyć!

    OdpowiedzUsuń
  20. W Potrzasku Własnej Wyobraźni
    https://kobiece-marzenia.blogspot.com/
    annzwill
    Monsun - Rozdział 8
    - Spodziewasz się kogoś? - Zapytała młodsza z nich. - No jasne, to pewnie Kora. - Sama sobie odpowiedziała, uświadamiając sobie, że jej siostra nie ma żadnych znajomych, a to pytania miałoby sens jedynie gdyby dotyczyło Nejiego. Jego nie było, a o tak wczesnej porze mogła pojawić się tylko jej przyjaciółka.
    Hanabi podeszła do drzwi i otworzyła je od razu, nie spoglądając nawet na to, kto jest za nimi. Wytrzeszczyła oczy, mając wrażenie, że płatają jej figla. Przed nią stał nastolatek w luźnych, czarnych, lekko spuszczonych spodniach. Na granatowej koszulce widniał bohomaz, który wbrew pozorom zdawał się bardzo interesujący. Szczególną uwagę przykuwały jednak czerwone włosy, kolczyk w brwi, lekko wystający tatuaż na czole z nad przydługiej grzywki i intensywnie zielone oczy. Całość dopełniał znudzony wyraz twarzy. Młoda Hyuga zdając sobie sprawę z tego jak niekorzystnie wygląda przy tak interesującym mężczyźnie, wypięła się, chcąc nadać swojemu biustowi lepszego wyglądu. Zrobiła też najbardziej kuszący wyraz twarzy, na jaki było ją stać w tak krótkiej chwili.
    - Zastałem Hinatę? - Głos gościa zdawał się lekko znudzony, a spojrzenie ani trochę się nie zmieniło, co dowodziło, że starania dziewczyny nie robią na nim wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Opowieści Spod Pióra Nocy
    http://opowiescispodpiora.blogspot.com/
    Yorumi Nateko
    Przewrotny Los
    Blondynka wtuliła się bardziej w ciepłe ciało bruneta i uniosła nieco głowę skradając mu małego buziaka, na co on zaśmiał się krótko i już na dłużej złączył ich usta.
    Czuła się z nim bezpiecznie. Jeszcze nikomu w ciągu dwudziestu czterech lat jej życia nie potrafiła zaufać tak bardzo, jak zaufała temu leniwemu, spotkanemu przypadkowo chłopakowi.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobre i złe demony
    http://dobre-i-zle-demony.blogspot.com/
    owyDrozd
    Rozdział XV Łowca głów cz. I
    Od zakończenia naszej misji minęły dwa dni. Po powrocie okazało się, że Lider wybył gdzieś z organizacji. Nie musieliśmy więc jeszcze składać raportu z zadania. Obawiałam się spotkania z Painem. Gdyby dowiedział się o próbie ucieczki… Wolałam nawet sobie tego nie wyobrażać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Legion: Bogowie
    https://legion-bogowie.blogspot.com/
    Yakiimo
    III. The only weapon
    — Jedno słowo, Ya-chan — zaświergotała.
    Była potworem. Pięknym, kuszącym mężczyzn demonem, który zabijał, kiedy miał ochotę, czerpiąc z tego satysfakcję. Zawsze robiła wszystko z wyzywającym pół uśmieszkiem i iskrami w zielonych oczach. Nie mniej jednak, pozostawała chyba najlepszą przyjaciółką, jaką Yakiimo mogła sobie wymarzyć. Nie oceniała jej. Wysłuchiwała, czasem dawała jakieś rady albo obracała problemy Inami w głupie żarty. I w końcu była Boginią. Rozumiała z czym to się wiąże.
    Naruto wyprostował się i Yakii zauważyła, że ciężko oddycha. Zmarszczyła brwi i kiwnęła na Terumi.
    — Zostaw nas.
    Mei wypełniła polecenie. Zabrała konie i raźnym krokiem ruszyła w głąb lasu.
    — Czemu za mną poszedłeś, kapitanie?
    Bardzo starała się nadać swojemu głosowi nieco innego brzmienia.
    — Czy to nie oczywiste? — Zaśmiał się. — Sporo dają za wasze głowy.
    Bez ostrzeżenia wycelował w nią pistolet, a ona mimo najszczerszych chęci nie umiała się odsunąć czy chociażby go zaatakować.
    Naruto Uzumaki właśnie złamał jej serce.

    OdpowiedzUsuń
  24. Opowieści Spod Pióra Nocy
    http://opowiescispodpiora.blogspot.com/
    Yorumi Nateko
    One day I will come back and stay with you

    Dwa bite tygodnie, przez które zdążyłam się przyzwyczaić do mijania go na ulicach. Przyzwyczaiłam się do tego, że spotykam go u Naruto i na spotkaniach Anbu. Nawet w do teraz przeszukiwanych podziemiach Korzenia, które miały przysłużyć się wiosce za pilnie strzeżone archiwum. Przyzwyczaiłam się do jego widoku.
    Do jego obecności w moim domu.

    OdpowiedzUsuń
  25. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XII - Rozbitkowie

    "Jak na zwolnionym filmie obserwowała spokojnego Kakashiego patrzącego ze spokojem na dowódcę straży, który zaczepił już palcem o skraj maski. Zaczął ją delikatnie zsuwać a oczom wszystkich ukazywał się powoli prosty idealny nos. Dziewczyna patrzyła jednocześnie przerażona i zafascynowana. Czyżby miała ujrzeć twarz swojego sensei? Czy może twarz Kakuro? Nie mogła oderwać wzroku..."

    OdpowiedzUsuń
  26. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    http://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 9
    – Nie rozumiesz? – Przybliżył swoją twarz bliżej mojej. Znów mogłam dostrzec niebezpieczne płomyki w jego spojrzeniu. Tym razem jednak nie bałam się go. Wypełniała mnie wściekłość. – Będziesz zawadzać. Twoje uczucia sprawią, że nie będziesz słuchać nikogo. Narobisz o wiele więcej kłopotu, jak przysłużysz się czemukolwiek. – Tego było za wiele. Odtrąciłam jego ręce mocno, nie wierząc, że to on powiedział właśnie te słowa. Myślałam, że jest po mojej stronie. Rozumie mnie, to, co czuję. Nie wierzyłam, że mogłam się tak bardzo pomylić. Spojrzałam na niego ostatni raz i widząc jego nieugiętą, dominującą postawę, prychnęłam. Wyszłam bez słowa, wkładając całą moją frustrację w trzaśnięcie drzwiami.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wojna Uczuć
    https://wojnauczuc.blogspot.com
    Banshee
    rozdział trzeci


    Poczułam, jak ogarnia mnie fala gorąca, znalazłam się w bardzo niekorzystnej sytuacji. Nie cierpię być obserwowana. Ze stresu moje zgrabiałe ręce zaczęły się na dodatek trząść, przez co upuściłam klucze na betonową posadzkę, pech chciał, że za mnie.
    Sąsiadka schyliła się, a jej włosy omiotły podłogę. Podniosła klucze i wręczyła mi je, łapiąc moją zmarzniętą dłoń dwoma rękami i potrząsnęła nimi energicznie.
    — Jestem Ino, masz super włosy.
    Oniemiałam. Nie jestem dobra w te wszystkie savoir-vivre, ale mam takie dziwne przeczucie, że chyba nie tak powinno się przedstawiać.

    OdpowiedzUsuń
  28. War of Change
    https://last-warning-and-courtesy-call.blogspot.com/
    Yumiko Sasaki & Yorumi Nateko
    6.Początek Końca
    Uzumaki od dłuższej chwili obserwował Hinatę. Wiedział, że dziewczyna nie uwierzyła w nagły zawał. Znała Rocka lepiej niż reszta tu zebranych i doskonale zdawała sobie sprawę, że to nie było możliwe. Ona po prostu wiedziała, że nie ujawniono prawdziwego powodu zgonu. Poznał to po pełnym rozczarowania spojrzeniu, które posłała mu na samym początku ceremonii. Miał wrażenie, jakby wiedziała, że Lee poświęcił się zamiast niego.
    Gdy Hyuga w końcu ruszyła w kierunku bramy, zostawiając za sobą Nejiego i Tenten, poszedł za nią. Dogonił ją dopiero na parkingu.
    — Hinata, zaczekaj. — Złapał ją delikatnie za ramię i odwrócił w swoją stronę. — Możemy porozmawiać?
    — Nie wiem, czy to jest dobry pomysł. — Uparcie unikała patrzenia mu w oczy. —Powinnam wrócić do domu.

    OdpowiedzUsuń
  29. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    One Shot - Kołysanie

    "- Ebff.. Khhhhuim jsteś? - Wystękała zawstydzając się momentalnie za swój poplątany język. Czuła, że nieznajomy zerka na nią ale ciemność pozostawiała tożsamość obcego w tajemnicy. Jej mózg z nieprawdopodobną powolnością analizował fakty. Była niesiona nie wiadomo gdzie, nie wiadomo przez kogo i do tego była kompletnie pijana! Instynkt wziął górę..."

    OdpowiedzUsuń
  30. Horyzont Zdarzeń
    https://predkosc-ucieczki.blogspot.com/
    Szalone Guru

    Rozdział VI
    Poruszyła ręką, chcąc sięgnąć po jeden z podkradzionych wcześniej shurikenów. Nie spuszczała wzroku z jōnina, który był tak nienaturalnie nieruchomy, że zaczynała wątpić w to, że rzeczywiście śpi. Podpuszczał ją? W aktualnej formie nie miała szans w starciu z Kakashim. Tak naprawdę Aya nie była pewna, czy kiedykolwiek byłaby w stanie go pokonać. Mimo wszystko głęboko wierzyła w swój spryt i nieograniczone możliwości nieuczciwej walki. Po krótkim wahaniu zdecydowała, że poczeka na lepszy moment, a wtedy zaatakuje niczym rozwścieczona żmija. Do tego czasu będzie cierpliwa jak jej nauczyciel dobrych manier.
    Kiedy pochyliła się do przodu, by spróbować podnieść zmęczone ciało, Kakashi uniósł powiekę.
    — Gapisz się — zaczął.
    — Zastanawiam — poprawiła go.
    — Nad?
    — Nad tym jak naprawić świat. Nakarmić głodujących, uleczyć cierpiących, uwolnić uciemiężonych.

    OdpowiedzUsuń

Szablon wykonała Sasame Ka z Panda Graphics