Informacje

Witaj na spisie którego pełna nazwa brzmi "Szafa Blogów Naruto", ale dość często stosowane jest po prostu "SBN".

Spis został założony dnia 26.04. 2015 roku przez dwie dziewczyny które były miłośniczkami Naruto - Kahori Nakadai oraz Dattebayo zwaną obecnie Noushi Sukkari która pełni role założycielki spisu " W przestworzach M&A".

W ciągu całego trwania bloga role dodających zgłoszenia, ale i nie tylko pełniło licząc założycieli 18 osób.

Noushi Sukkari
Kiara Eira
Datenshi
Yuriko
_domcia_
Oh Shit!
Tamami Chan
Martyna Bugno
Myśląca Sowa
Aleksandra Bugno
Taochin
Madara U.
Wla Sh
Julia K.
Toya
Yorumi Nateko
Tsuki

Za poświęcony czas i trud włożony w tworzenie spisu Dziękujemy!

Mieszkańcy Szafy ;D

Obserwatorzy

Szafa Nowych Rozdziałów

21 listopada 2015


Gdy dusza boli, a serce płacze...
http://the-pain-of-the-soul.blogspot.com/
Majster
Rozdział 6.
- Naruto-Kun. - Wyszeptała. - Sasuke-Kun... - Powiedziała przełykając ślinę. - Nie masz za co przepraszać. - Powiedziawszy to przymknęła lekko oczy. - Cieszę się... Cieszę się, że byłam użyteczna... - Zemdlała, a Jej głowa opadła do tyłu.
- Sasuke, zajmij czymś tego gościa. - Powiedział kładąc Sakurę na ziemi.
- Jasne. - Odparł brunet podchodząc bliżej przeciwnika. Z kabury wyjął kilka kunai, które już, po chwili szybowały ku celowi.

Rozdział 7.
Efekt wyzwolenia chakry Kyuubiego. - Zabrzmiał mu w głowie znany głos. - A raczej efekt użycia chakry Kyuubiego.
Cholera... Niezbyt fajna pamiątka... Jak ja to wyjaśnię ojcu...
- To najpewniej po kunaiach. - Powiedział odwracając głowę, ku dziewczynie. - Klan Uzumaki, znany jest z wyjątkowej wytrzymałości oraz regeneracji. Widać musiało się już zabliźnić. - Stwierdził chowając broń do kabury. - Ja idę spać. - Powiedział wchodząc w śpiwór. - Ty też powinnaś.


W potrzasku własnej wyobraźni
http://kobiece-marzenia.blogspot.com
annzwill
Labirynt Luster - Rozdział 7 

Jak dla mnie to ona troszkę za bardzo się tym przejmuje. Zajęła prawie całą trzy metrową ławkę. Niektóre z przechodzących osób tylko uśmiechały się patrząc na nas, inne kręciły głowami z geście politowania. Zdecydowanie musiało to wyglądać dziwacznie, a nawet śmiesznie. Starsza pani, do której pasowało miano puszysta, przesunęła byle jak część garderoby Sakury. Jeden ze strojów spadł na podłogę.
- Ej! Co pani robi?! - Różowa Burza zareagowała momentalnie. Uniosła głos i obdarzyła wściekłym spojrzeniem ową osobę.
- Tyle łachów tu naukładałaś, że nie ma miejsca gdzie usiąść. - Widać było od razu, że trafił swój na swego. Owa starsza pani nie miała zamiaru za nic przepraszać, ani też zwracać uwagi na moją przyjaciółkę i jej niezadowolenie.
- Jakby pani nie była taka gruba, to by się pani zmieściła! - Faktycznie był kawałek wolnej ławki na skraju i zarówno ja jak i Sakura mogłybyśmy tam usiąść, ale pupa kobiety wymagała większej przestrzeni.
- Nie bądź bezczelna, smarkulo!
Już widziałam, że Sakura...


Miłość zwycięży wszystko || SasuHina
http://amor-vincit-omnia-sasuhina.blogspot.com/
Elesis
|| 04 || Postanowienie
Hyuuga tylko westchnęła, po czym wstała z niewygodnego drewnianego taboretu, aby móc skierować się do białych drzwi. Musiała pobyć sama, bez obecności nikogo. Przemyśleć parę spraw i dojść do pewnych wniosków. Tak dalej nie powinno być.
- W porządku - odpowiedziała po dłuższej chwili, chwytając klamkę. - Możesz powiedzieć Sasuke, że nie będzie mnie w pracy do końca świąt, a może nawet i dłużej...
- Hinata...
I na koniec rozmowy rozległ się donośny trzask drzwiami. Karin nim wstała, obejrzała się na rodziców Hyuugi - którzy leżeli nieprzytomni w narkozie - a następnie również ulotniła się z okropnego, szpitalnego pomieszczenia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

SZABLON: Zielony Kociak
NAGŁÓWEK: Fantazja