Informacje

Witaj na spisie którego pełna nazwa brzmi "Szafa Blogów Naruto", ale dość często stosowane jest po prostu "SBN".

Spis został założony dnia 26.04. 2015 roku przez dwie dziewczyny które były miłośniczkami Naruto - Kahori Nakadai oraz Dattebayo zwaną obecnie Noushi Sukkari która pełni role założycielki spisu " W przestworzach M&A".

W ciągu całego trwania bloga role dodających zgłoszenia, ale i nie tylko pełniło licząc założycieli 18 osób.

Noushi Sukkari
Kiara Eira
Datenshi
Yuriko
_domcia_
Oh Shit!
Tamami Chan
Martyna Bugno
Myśląca Sowa
Aleksandra Bugno
Taochin
Madara U.
Wla Sh
Julia K.
Toya
Yorumi Nateko
Tsuki

Za poświęcony czas i trud włożony w tworzenie spisu Dziękujemy!

Mieszkańcy Szafy ;D

Obserwatorzy

Szafa Nowych Rozdziałów

14 listopada 2015

Miłość zwycięża wszystko || SasuHina
http://amor-vincit-omnia-sasuhina.blogspot.com/
Elesis
|| 03 || Zapowiedź tragedii
Ciekawe atrakcje na dzień? Zaliczone.
Spokój na resztę dnia? W toku.
Po zapłaceniu i spakowaniu sporej ilości zapasów, poszła w kierunku automatycznie rozsuwanych drzwi. Po opuszczeniu budynku, swój chód uspokoiła, idąc teraz tak, aby się nie zmachać za specjalnie.
Nim przeszła przez pasy, rozejrzała się dokładnie i zrobiła pierwszy krok, upewniając się, że nikt nie jedzie. Te ciężkie torby sprawiały, że szła powolutku i na pewno doprowadzała kierowców do szewskiej pasji.
ŁUP! TRZASK! TRZASK!
Spanikowana puściła torby, tym samym skazując wszelakie szklane opakowania na marny los. Zasłoniwszy się rękoma, skuliła się i czekała na śmierć. Ale... nic takiego nie nadeszło. Niepewnie odwróciła się i... aż ją zmroziło do szpiku kości.


Myśląc o przyszłości
http://dlanowegopokolenia.blogspot.com/
 _domcia_
Rozdział 2 - Dla dobra wioski
Teraz jednak gdy pieczęć osłabła nie możemy dłużej czekać zgadzacie się ze mną??? - cała sala zadrżała od krzyków zadowolenia. - Nie bez przyczyny nosicie te maski. - tu skierował się do wciąż klęczącej piątki. Nie zawiedźcie mnie i udowodnijcie wszem i wobec że jesteście elitą wśród elity. Dzisiaj dla dobra wioski zabijecie lisiego chłopca, i raz na zawsze uwolnicie wioskę od demona.
Ponownie rozległy się głośne okrzyki zebranych a piątka wyznaczona do zadania ruszyła za Danzō by omówić szczegóły operacji. I tak oto 24 VI został wydany wyrok na chłopca który niczego nieświadomy miał zginąć w przeciągu następnych 24 godzin.


Pessum Ire SS
http://pessum-ire-ss.blogspot.com/
Elena
III
"Przede mną znajduje się mężczyzna w zielonej kamizelce jōnina. Nie znam go z imienia. - Co się dzieje? - dopytuję rzeczowo.
- Hokage-sama nakazuje pani pilnie zjawić się w szpitalu. Ktoś usiłował otruć Uchihe.
Po jego słowach następuje głośny trzask. To kubek, który trzymałam do tej pory dłoni właśnie rozbił się u moich stóp, parząc mnie gorącą herbatą."


Gdy dusza boli, a serce płacze...
http://the-pain-of-the-soul.blogspot.com/
Majster
Rozdział 4, Rozdział 5.
Fragment rozdziału 4:
Danzou doskonale znał Yondaime Hokage. Wsławił się podczas ostatniej wojny. Nie był On, jednak przeciwnikiem z jakim sam chciałby konkurować. Minato był uczniem Jirayi, a ten z kolei miał za Senseia Hiruzena... W taki oto sposób koło zatoczyło krąg w którym nauki Trzeciego przetrwały i dalej będą rozpowszechniane. Minato posiadał również szacunek oraz zaufanie mieszkańców Wioski, a z tym nie mógł walczyć gdyż On działał z cienia i niewielu Konoszan o nim słyszało.
Fragment rozdziału 5:
- A myślałem, że jestem jedynym który zauważył. - Powiedział Naruto wychodząc zza krzaków w których chwilę temu zniknął.
- Zupełna cisza. - Stwierdziła dziewczyna. - Od około pół godziny... Nawet nie słychać ptaków.
Blondyn zaczął iść w kierunku swojej drużyny, jednak momentalnie się zatrzymał.
Przed Jego twarzą przeleciał czarny kunai, wbijając się tym samym w drzewo tuż obok.
Naruto obrócił głowę i dopiero teraz zauważył przyczepioną do niego wybuchową notkę.
Potężna eksplozja przerwała wszechobecną ciszę.
- Naruto! - Krzyknęła Sakura, jednak Jej wrzask nie zdołał się przedrzeć przez rozchodzący się odgłos wybuchu.


Opowiesci spod pióra nocy
http://opowiescispodpiora.blogspot.com/
Yorumi Nateko
Rozdział IV: Prosba
-A myślisz, że, w jakim celu mam ze sobą przewodnika? Dno rzeki jest nierówne i łatwo wpaść w jakaś dziurę – dodałem wciąż wkurzony jej ignorancją.
Sakura jednak zamiast być skruszoną, uśmiechnęła się do mnie uroczo. To na chwilę sprawiło, że straciłem fason. Naprawdę im dłużej przebywałem z tą kobietą ty bardziej mnie zadziwiała i intrygowała jednocześnie. Moja złość ulotniła się natychmiast, chociaż nie dałem po sobie tego poznać.
-Cieszy mnie pańska troska, ale proszę zrozumieć, że ja umiem pływać
-Co takiego? – nie byłem pewny czy dobrze usłyszałem. – I gdzie się tego nauczyłaś? Jesteś pierwszą kobietą, która przyznaje mi się do opanowania tej sztuki.


You were with them
http://ywwt.blogspot.com/
Inriss
VIII
Gdy wspominałem wydarzenia dzisiejszego dnia, w tym rozmowy z Uchihą i spólką, Ryu zaczęła coś mamrotać przez sen. Nie dość, że śpi z otwartymi ustami, to jeszcze wydaje z siebie dźwięki.
Spojrzałem na nią i lekko szturchnąłem dłoń.
- Hirumi? - spytałe nieszczególnie spodziewając się odpowiedzi.
Po chwili usłyszałem jej cichy szept, wypowiadający moje imię.


Sakura no bakuhatsu
http://sakura-no-bakuhatsu.blogspot.com/
Caiirean
9. Niemiłe powitanie.
"Serce podeszło mi do gardła, jakby zaraz miało ze mnie wyskoczyć. Kurwa mać. Obruszyłam się nieznacznie, a swój wzrok skierowałam na jego twarz. Nawet nie zorientowałam się kiedy wpadłam w sidła jego czarnych oczu przekraczających wszelkie granice mojego komfortu. Otumania tym co się stało, zatopiłam się w nich beztrosko. Przed moimi oczyma pojawił się ten siedmioletni chłopiec, z delikatnym uśmiechem, jeszcze nieskażony wydarzeniami z przyszłości, w którym zakochałam się bezgranicznie od pierwszego wejrzenia."

"Jeśli się wyróżniasz jesteś znienawidzony przez innych"
http://find-love-in-highschool-itasaku.blogspot.com
Maruo Sa
Miniaturka 11 cz. 2 (KS)
W pewnym momencie usłyszała jak drzwi do kuchni otwierają się. Wiedziała, jednak kto zaszczycił ją swoją obecnością, dlatego nie zwróciła na to większej uwagi. Bo i po co?
Chłopak chwilę stał zaraz przy drzwiach i czekał, aż różowo włosa zainteresuje się tym, że przyszedł do kuchni. Jednak nie zapowiadało się na to. W końcu odchrząknął, ale to również nie poskutkowało.

- A ty co? Obraziłaś się?
- Nie.
- To dlaczego się nie odzywasz?
- Bo nic nie mówisz.- odpowiedziała.
- Ale przyszedłem.
- I co w związku z tym?
- Nic, nieważne. To co miałem kupić?
- Już nic. Powiedziałam ci, że sama pójdę. Nie potrzebuję twojej łaski.
- Żadna łaska. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

SZABLON: Zielony Kociak
NAGŁÓWEK: Fantazja